Floksy wiechowate to ozdoba letnich rabat. Jak je uprawiać i co robić, żeby dobrze i długo kwitły? Zobacz, jak zadbać o te piękne kwiaty

Katarzyna Józefowicz
Floksy nie tylko pięknie wyglądają, ale mają też bardzo przyjemny, słodkawy zapach.
Floksy nie tylko pięknie wyglądają, ale mają też bardzo przyjemny, słodkawy zapach. Katarzyna Laszczak
Do niedawna nieco zapomniane i kojarzone głównie z ogrodami wiejskimi, floksy wiechowate powróciły do łask i z wdziękiem wkroczyły do naszych ogrodów. Wydają się łatwe w uprawie, ale mają pewne wymagania i trzeba o nie zadbać, bo dość często chorują. Podpowiadamy, jak pielęgnować floksy.

Spis treści

Floksy, czyli płomyki – do wyboru, do koloru

Największą ozdobą floksów wiechowaty są pojawiające się latem (lipiec-wrzesień) na szczytach pędów duże, wiechowate kwiatostany, złożone z mnóstwa kolorowych, zwykle pojedynczych i często ładnie pachnących kwiatów. W zależności od odmiany, floksy mogą być:

  • wyższe lub niższe (np. niskie: „Junior Dream”, „Goldmine” oraz wysokie: „Picasso”, „Blue Paradise”),
  • o kwiatach białych, różowych, amarantowych, fioletowych, czerwonych i dwubarwnych (np. „Blue Paradise”, „Europa”, „Eva Foerster”, „Fujiyama”, „Kirmesländler”, „Laura”, „Le Mahdi”, „White Admiral”, „Windsor”, „Starfire”, „Sherbet Blend”, „Natascha”, „Swizzle”)
  • o zielonych lub pstrych liściach (np. „Becky Towe”, „Elizabeth”, „Goldmine”, „Harlequin”, „Norah Leigh”, „Peppermint Twist”, „Picasso”, „Red Riding Hood”, „Tiara”).

Gdzie posadzić floksy?

Jeśli jednak chcemy podziwiać niezwykłą urodę floksów we własnym ogrodzie, musimy zapewnić roślinom odpowiednie warunki uprawowe, gdyż wbrew pozorom są dość wymagające. Jeśli mają obficie kwitnąć, muszą być posadzone na słonecznym lub tylko lekko ocienionym stanowisku oraz w bardzo żyznej, próchniczej, przepuszczalnej i stale lekko wilgotnej glebie.

Pamiętaj o podlewaniu i nawożeniu floksów

Floksy źle znoszą suszę, dlatego latem wymagają podlewania. Przyda się też ściółkowanie gleby, które pozwoli ograniczyć wysychanie podłoża i rozwój chwastów.
Floksy oczekują też systematycznego dokarmiania nawozami wieloskładnikowymi dla roślin kwitnących, gdyż ze względu na długie i obfite kwitnienie, pobierają z podłoża sporo składników odżywczych. Nie wymagają natomiast okrywania na zimę, gdyż dość dobrze znoszą niskie temperatury.

Co robić, żeby floksy dobrze kwitły?

Na obfite kwitnienie mają jednak wpływ nie tylko warunki uprawowe, ale też niektóre zabiegi pielęgnacyjne. Pierwszym z nich jest skrócenie pędów floksów o ok. 1/3 lub ½ w czerwcu. Rośliny zakwitną wtedy nieco później, ale lepiej się rozkrzewią i wydadzą więcej kwiatów. Drugim zabiegiem jest systematyczne usuwanie przekwitłych kwiatostanów, dzięki czemu floksy powtórzą kwitnienie.

Odmładzanie i rozmnażanie floksów

Rośliny warto też co kilka lat odmłodzić, bo chociaż na jednym stanowisku mogą pozostać wiele lat, szybko wyczerpują z gleby składniki odżywcze. Dlatego co kilka lat wiosną (kwiecień-maj) lub ewentualnie późnym latem (przełom sierpnia i września) należy je wykopać, podzielić i posadzić na nowym miejscu.
Dzielenie floksów to również najlepszy sposób ich rozmnażania, gdyż wtedy mamy pewność, że uzyskane potomstwo zachowa cechy odmianowe rośliny matecznej. Podobny efekt możemy uzyskać, pobierając wiosną (kwiecień-maj) z roślin sadzonki pędowe i ukorzeniając je w wodzie.

Rabata z floksami – z czym je sadzić?

Rośliny z pewnością warto rozmnażać, gdyż w ogrodzie najefektowniej prezentują się w wieloodmianowych, dużych grupach. Wspaniałym towarzystwem mogą być dla nich też inne kwitnące rośliny jak np. rudbekie, jeżówki, krwawniki, astry bylinowe, złocienie właściwe (tzw. margerytki), liliowce, dzielżany, pysznogłówki, a także rośliny jednoroczne np. heliotropy i aksamitki.
Floksy wiechowate znakomicie nadają się też na kwiat cięty. W wazonie zachowują trwałość przez kilka dni i bardzo ładnie pachną.

Mączniak to prawdziwa zmora floksów. Jak walczyć z tą chorobą?

Niestety, wadą floksów jest ich duża wrażliwość na choroby grzybowe. Największa bolączka roślin to przede wszystkim mączniak prawdziwy, który często atakuje je podczas ciepłej i wilgotnej pogody. Aby się przed nim ustrzec, musimy podjąć szereg działań, inaczej choroba może całkowicie zniszczyć nasze rośliny, zanim jeszcze rozkwitną.
Do uprawy wybierajmy więc odmiany mniej podatne na mączniaka (np. „David”, „Blue Paradise”), kupujmy jedynie zdrowe, dorodne sadzonki, bez śladów choroby, nie sadźmy roślin zbyt gęsto, podczas podlewania unikajmy moczenia liści, jesienią po kwitnieniu ścinajmy i usuwajmy z rabat pędy oraz wszystkie opadłe liście.

Jeśli zauważymy objawy choroby, wykonajmy oprysk jednym z preparatów grzybobójczych, przeznaczonych do zwalczania mączniaka (listę środków aktualnie dopuszczonych do użytku znajdziemy na stronie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi).

Polecjaka Google News - RegioDom

Zadbaj o swój ogród przy pomocy niezbędnych narzędzi!

Materiały promocyjne partnera

 

 

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Polacy ocenili rząd Tuska. Zaskakujące wyniki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na e-ogrodek.pl e-ogrodek.pl